poniedziałek, 31 sierpnia 2026

Sycylia smakuje wyjątkowo!

Nie da się dobrze poznać Sycylii bez poznania jej kuchni!  A ta jest dokładnie taka jak sama wyspa – kolorowa, różnorodna, pełna intensywnych smaków i mocno związana z historią oraz tradycjami regionu.

Podczas naszego pobytu mieliśmy okazję spróbować kilku prawdziwych sycylijskich klasyków. I zdecydowanie nie była to kuchnia dla osób liczących kalorie! 

Arancini – sycylijskie kulki szczęścia

Na początek arancini (w zachodniej Sycylii często mówi się arancine) – złociste, chrupiące kulki z ryżu, panierowane i smażone na głębokim oleju. W środku kryje się niespodzianka – najczęściej ragù, sos pomidorowy, mozzarella i groszek.

My spróbowaliśmy również wersji z prosciutto i serem

Nazwa arancini oznacza „małe pomarańcze” – podobno zawdzięczają ją właśnie swojemu kształtowi i złocistemu kolorowi. 🍊

Lody… w bułce?!

Tak! Na Sycylii lody można zjeść w naprawdę wyjątkowy sposób – brioche con gelato, czyli miękka, lekko słodka bułeczka wypełniona lodami. 

My postawiliśmy na lody pistacjowe, bo skoro jesteśmy na Sycylii, to pistacje są niemal obowiązkowe! 

To popularny sycylijski sposób na śniadanie, deser albo po prostu… coś słodkiego w ciągu dnia. I trzeba przyznać – połączenie ciepłej, miękkiej brioche i zimnych, kremowych lodów jest naprawdę wyjątkowe!

Anelletti al forno – makaronowa zapiekanka po sycylijsku

Kolejnym daniem było anelletti al forno – tradycyjna sycylijska zapiekanka przygotowywana z charakterystycznego, małego makaronu w kształcie pierścieni.

Makaron łączy się najczęściej z ragù, serem, groszkiem i innymi dodatkami, a następnie wszystko zapieka się w piekarniku. To danie bardzo sycące i typowo „domowe” – takie, które kojarzy się z rodzinnym sycylijskim obiadem. 

Cuscus di pesce – kuskus po sycylijsku

Sycylia to oczywiście również ryby i owoce morza. Jednym z dań, którego spróbowaliśmy, był cuscus di pesce, czyli kuskus z rybą.

To danie szczególnie popularne w okolicach Trapani, gdzie przez wieki mieszały się wpływy kuchni włoskiej, arabskiej i północnoafrykańskiej. I właśnie dlatego sycylijski kuskus jest tak wyjątkowy – przypomina o historii wyspy i jej położeniu na skrzyżowaniu różnych kultur. 

Misto mare – morze na jednym talerzu!

Na koniec coś dla miłośników owoców morza – misto mare, czyli mieszanka smażonych morskich przysmaków. 

Chrupiące, świeże i prosto z morza – dokładnie takie danie pasuje do pobytu na Sycylii.


A czego nauczyła nas sycylijska kuchnia?

Że jedzenie jest tutaj czymś więcej niż tylko posiłkiem. To historia, tradycja i spotkanie różnych kultur – włoskiej, arabskiej, hiszpańskiej czy greckiej.

A przede wszystkim… na Sycylii naprawdę warto próbować wszystkiego! 

Bo jak tu odmówić chrupiącemu arancini, pistacjowym lodom w brioche czy świeżym owocom morza?

Sycylia – przyjechaliśmy dla widoków, a zostaliśmy także dla jedzenia! 

































piątek, 28 sierpnia 2026

Erice – średniowieczne miasteczko zawieszone między niebem a morzem

Kolejnym przystankiem naszej podróży po Sycylii było Erice – niezwykłe, średniowieczne miasteczko położone na szczycie Monte Erice, około 750 m n.p.m.. Już sama droga na górę robi wrażenie, ale prawdziwa magia zaczyna się po przekroczeniu bramy miasta.

Spacerowaliśmy wąskimi, brukowanymi uliczkami, zaglądaliśmy do niewielkich sklepików i podziwialiśmy charakterystyczną kamienną architekturę. Erice zachwyca tym, że na niewielkiej przestrzeni spotykają się tutaj ślady wielu epok – od starożytności, przez średniowiecze, aż po czasy współczesne. Oficjalny portal turystyczny Włoch określa Erice wręcz jako „miasto bogini Wenus”.

Jednym z najważniejszych miejsc, które zobaczyliśmy, był Castle of Venus. Zamek został zbudowany przez Normanów w XII wieku w miejscu znacznie starszego sanktuarium poświęconego Wenus. W czasach starożytnych czczono tutaj najpierw fenicką Astarte, później grecką Afrodytę, a następnie rzymską Wenus.

Erice – miasto bogini Wenus

Z Erice związana jest niezwykła historia. Starożytne sanktuarium Wenus było znane w całym basenie Morza Śródziemnego, a położenie świątyni na wysokiej górze sprawiało, że była ona doskonale widoczna z daleka. Według informacji miasta Erice, nocą na terenie sanktuarium palono ogromny ogień, który mógł służyć żeglarzom jako punkt orientacyjny.

Dziś po świątyni pozostały jedynie ślady, a jej miejsce zajmuje średniowieczny zamek. To właśnie dlatego podczas spaceru po Erice można mieć wrażenie, że kilka tysięcy lat historii znajduje się dosłownie pod stopami.

Ogrody, wieże i widoki

Spacer prowadził nas również przez Balio Gardens – zielone ogrody otaczające średniowieczne wieże. Z ich okolic rozciągają się wspaniałe widoki na wybrzeże, Trapani i Wyspy Egadzkie. Przy dobrej widoczności można dostrzec nawet Pantellerię i wybrzeże Afryki.

Erice jest położone tak wysoko, że pogoda potrafi zmienić się tutaj w ciągu kilku minut. Miasteczko często spowijają chmury i mgła, dzięki czemu jego kamienne uliczki wyglądają jeszcze bardziej tajemniczo. A kiedy niebo się rozpogadza, nagle przed oczami pojawia się panorama Sycylii i morza.

Średniowieczne uliczki i sycylijski klimat

Podczas spaceru nie zabrakło również pięknych kościołów, starych kamienic, dziedzińców, zaułków i charakterystycznych sklepików. Zobaczyliśmy m.in. Royal Cathedral (Mother Church of Erice) oraz zabytkową Torre di Re Federico (Campanile della Chiesa Madre).

Erice słynie także z lokalnego rękodzieła i tradycyjnych wyrobów. Kolorowe tkaniny, ceramika i niewielkie rodzinne sklepiki idealnie pasują do klimatu tego niezwykłego miejsca.

Ciekawostka na koniec

Erice ma jeszcze jedną niezwykłą historię. W mieście działa Ettore Majorana Centre for Scientific Culture, międzynarodowy ośrodek naukowy mieszczący się w dawnym klasztorze. To tutaj spotykają się naukowcy z różnych stron świata, aby uczestniczyć w konferencjach i seminariach.

Erice to miejsce, w którym można w ciągu jednego spaceru przenieść się od starożytności, przez średniowiecze, aż do współczesnego świata nauki. A do tego wszystkiego dochodzą kamienne uliczki, zapach migdałów, kolorowe sklepiki i widok na morze. 

Erice zdecydowanie zapisało się na naszej sycylijskiej liście miejsc, do których chciałoby się jeszcze wrócić! 
































Sycylia smakuje wyjątkowo!